O hodowli
Co znaczy dobra hodowla?
Belg w skrócie
Życie z Belgiem
Reality show
Wzorzec Rasy Owczarek Belgijski
Moje psy
Moje suki
Mioty Belgów
Kontakt
Kolejnie zaplanowane mioty.

 

Rok 2017r.

miot "W"

szczenięta urodzone 22 marca 2017r.

6 piesków i 1 suczka

Mam jeszcze wolne  pieski.

Belg w skrócie

Z historii rasy.
Wszędzie gdzie hodowano bydło i owce, powstały narodowe, a nawet regionalne rasy psów pasterskich-zaganiających, psów stróżujących, które przez długi czas selekcjonowano pod względem zdolności użytkowych. Podczas gdy psy stróżujące miały za zadanie chronić stado na terenie wypasu przed drapieżnikami i złodziejami. Psy pasterskie-zaganiające były używane do pędzenia trzody na teren pastwiska i z powrotem do stajni. Stosownie do tego były więc niezmordowanymi biegaczami, relatywnie małymi, o lekkiej budowie ciała. Ich silne przywiązanie do domu i zagrody, pana i jego rodziny, oraz wysoka czujność decydowały o ciągłej gotowości do obrony tej wspólnoty. Tak więc "ostrość" należała również do szczególnych cech psa zaganiającego, mogła jednak, i może nadal-przy złym prowadzeniu i niekorzystnych cechach genetycznych-zmienić się w nadwrażliwość na ból i w bojaźliwość. Mała odporność nerwowa, wyrażająca się gwałtowną reakcją na słabe bodźce (w tym też kąsanie), jest cechą charakterystyczną takiego psa: "kąsającego ze strachu".
Owczarki belgijskie były początkowo psami zaganiającymi i nie da się określić, kiedy po raz pierwszy zastąpiły psy stróżujące, skąd się wywodzą i od jakich ras zostały wyprowadzone.
Gdy w XIX w. belgijscy miłośnicy psów zaczęli się interesować swoimi owczarkami, cechy rasowe były już ustalone. Mierzyły one 50-55 cm w kłębie, przy lekkiej, raczej kwadratowej budowie ciała, miały małe, stojące uszy i wykazywały wysoką inteligencję, czujność i silne przywiązanie do swego pana. Belgi różniły się tylko maścią, strukturą sierści: występowały egzemplarze szorstko-, krótko- i długowłose, a umaszczenie miały od czerni, poprzez beż, do rudego i szarego.
W 1891r. profesor weterynarii REUL zorganizował pierwszą wystawę owczarków belgijskich, a już w 1899 r. hodowcy i posiadacze psów tej rasy zrzeszyli się w związek. Wyodrębnili cztery odmiany wedle miejsca, gdzie najczęściej występowały i po licznych sporach określili, jaki kolor i rodzaj włosa ma zostać im przyporządkowany. Do 1973r. dozwolone było krzyżowanie odmian między sobą, dzisiaj wymaga to wyraźnego pozwolenia Belgijskiej Komisji Hodowlanej.

Wybór rasy.
Wszystkie owczarki miały początkowo te same zadania i dlatego dzisiaj wykazują podobne cechy. Jednak nie można wszystkich ras wrzucać do tego samego worka. Groenendael i Tervueren przykładowo reagują bardzo negatywnie na zastosowaną zbyt wcześnie, stereotypową, "koszarową" tresurę. Dojrzałość i pewność siebie - cechy konieczne dla kształcenia psa ratowniczego lub obronnego-osiągają one często dopiero w wieku półtora do dwóch lat. Dlatego przewodnik musi uzbroić się w cierpliwość i przygotowywać posłuszeństwo i dyscyplinę początkowo tylko za pomocą metod zabawowych i bezstresowych. Co ważne: niekiedy belg może się zatrzymać na długo w fazie specyficznej wrażliwości - poczynając od trzeciego do czwartego miesiąca życia. Reaguje on wtedy niepewnie czy wyraźnie bojaźliwie na głośne szumy, gwałtowny ruch obiektów (np. wiejące na wietrze torebki plastikowe). Osoba zainteresowana rasą musi wiedzieć, że belg nie jest owczarkiem niemieckim, od małego potrzebuje bardzo dużo uczucia i zrozumienia cech indywidualnych i typowych dla rasy. Groenendael i Tervueren nie są trudnymi psami, ale muszą być traktowane zgoła inaczej, niż przywykliśmy traktować owczarki niemieckie do których często są bezpodstawnie porównywane.

Wybór szczeniaka.
Do cech wrodzonych belga należy wrodzona gorliwość i zaciekłość w obronie swego pana, jego rodziny domu i obejścia. Przy wyborze szczeniaka należy zwrócić uwagą czy matka i dzieci nie odznaczają się przesadną agresywnością lub też lękliwością i strachem. Następnie należy się zastanowić, jakie cechy czworonoga mogły by ułatwić bądź zakłócić harmonijne współżycie. Czy chce się małego Groenendala lub Tervuerena, trzymać jako psa do towarzystwa? Czy w rodzinie są małe dzieci? Czy przewodnik ma praktyczne doświadczenie w pracy z psem? Dobry hodowca zna swoich podopiecznych i może doradzić z dużą dozą pewności, który szczeniak pasuje najlepiej do danego człowieka. Nic nie może bardziej obrzydzić trzymania psa niż trafienie na zwierzę, jakiego się sobie wcale nie życzyło! Jeżeli nasz pupil wnet zacznie "opiekować się dziećmi, lub też stale szarpie się ze swoimi pobratymcami, "stawia na baczność" gości i przechodniów, może on całkowicie nadwerężyć zdolności pedagogiczne swojego przewodnika. Jest zrozumiałe, że należy rozważnie wybrać nie tylko szczeniaka, ale też hodowcę i jego hodowle. Absolutnie konieczne dla szczeniaka belga jest, aby już w pierwszych tygodniach życia mógł nawiązać wiele pozytywnych kontaktów z różnymi ludźmi. Już u hodowcy musi on się stopniowo zaznajamiać z różnymi bodźcami "środowiska ludzkiego". W tym celu musi on na swoim wybiegu możliwie często bawić się, poznawać otoczenie całkowicie bez przymusu i w swoim własnym tempie.

Utrzymanie.
Belg chciałby pilnować domu, obejścia i gromady. Jasne, że utrzymanie w domu z ogrodem odpowiada jego wymaganiom bardziej, niż życie w mieszkaniu na piętrze. W tym drugim przypadku należałoby też zorientować się, co sądzą o czworonożnym urządzeniu alarmowym sąsiedzi.
Obojętnie gdzie trzyma się belga, należy od pierwszego dnia z taktem i konsekwencją dać mu do zrozumienia, gdzie leżą oczekiwane przez nas granice dla jego czujności i gotowości obrony. Jeśli już pies przyzwyczai się ujadać gdy tylko ktoś trzy domy dalej otwiera lodówkę, albo warczeć i skakać na gości, jest bardzo trudno wyleczyć go z tego. Jako pies pilnujący, belg ma we krwi uważne towarzyszenie swemu panu i okrążanie go elastycznym kłusem. Tendencję tę rozwija się nawet u psa myśliwskiego, aby nie pozwolić na zbytnie oddalanie się od pana. Umożliwia to utrwalenie przyjemnego nawyku i zaoszczędza kłopotów przy późniejszym wychowaniu. Naturalnie przewodnik musi odwzajemnić psu zainteresowanie, jeśli ten ma w miarę zachowywać przynajmniej kontakt wzrokowy. Jeśli pozwoli się belgowi po kilka godzin dziennie samodzielnie ganiać po okolicy, przeszkadza to psu nie tylko w tak istotnym przywiązaniu do swego pana, ale też i w posłuszeństwie.
Owczarek belgijski wymaga aktywnego uczestnictwa przewodnika w swym życiu-nie jest to pies dla gapy. Wszystkie odmiany belgów stworzone są do sprawnego, nieprzerwanego biegania. To znaczy, że chce on dosłownie biegać 3-4 godziny dziennie. A więc dla dorosłego, zdrowego psa, trening biegowy przy rowerze powinien być codziennością.
Chęć gonienia za kimś lub za czymś i schwytania tego - co za rozkosz!- szarpania, może łatwo sprowadzić młodego belga na manowce. Oczywiście chodzi o niebezpieczny "sport", polegający na ściganiu pojazdów, ludzi uprawiających jogging i szczypaniu ich za nogawkę. Ponieważ nie wolno fizycznie nadwerężać dorastającego psa, pozostaje tylko stosowanie dużej ilości interesujących zajęć, które nie są zbyt wyczerpujące. Należy konsekwentnie oduczać psa tych niepotrzebnych obecnie zachowań, a przecież właściwych dla jego naturalnej pracy przy stadzie.

Sensowne rodzaje aktywności.
Już szczeniak belg ma doskonały nos i lubi go "pożytecznie" wykorzystywać. Wszystkie ćwiczenia w pracy na tropie można zacząć już od małego. Umiarkowanie, ale regularnie uprawiane, wzmacniają wieź między przewodnikiem a psem, malec uczy się w sposób bezstresowy trochę posłuszeństwa, a dodatkowo ma sensowne zajęcie. Tak więc do Agility, Flyball i innych sportów na świeżym powietrzu, może być wprowadzany już szczeniak, stosownie do swego wieku, zdolności koncentracji i talentu. Wymagania psa towarzyszącego, obronnego lub ratowniczego można stawiać dopiero dojrzałemu psu, jednak już młodego można przyuczać- bez przymusu, ale z licznymi pochwałami i nagrodami.
Oczywiście każdy owczarek musi opanować podstawowe ćwiczenia z zakresu posłuszeństwa i podporządkować się przewodnikowi. Należy też unikać złego podejścia. Zamiast wielokrotnego powtarzania np.: "siad" w takiej samej, nużącej formie, należy ćwiczyć w zabawie, w różnych układach ćwiczeń, w różnych miejscach. Nie za długo - tak, aby pies nie tracił koncentracji - i nie po wielokroć to samo polecenie. Np.: "siad", rzuć piłkę - "noga", pochwała, zabrać piłkę- "na miejsce", potoczyć piłkę, itp. Tak jest dobrze, bo sprawia to szczeniakowi o wiele więcej przyjemności, niż przez 10 minut: "stój", "siad", "stój". Dla psa lubiącego ruch, takiego jak ten, zabawy z gonitwą, szukaniem, tropieniem są dobrym wynagrodzeniem za posłuszeństwo. Podobnie jak wspólne targanie szmaty, przynoszenie rzuconej piłki czy patyków. Pomimo, że młody pies musi nauczyć się posłuszeństwa w każdej sytuacji, nie powinno się tego za nadto forsować. Lepiej poćwiczyć częściej w spokojnej, niezakłóconej atmosferze, niż trwale naruszać samozaufanie ucznia przez przedwczesne nadmierne żądania. Belg, który mając 5-6 miesięcy nie idzie jeszcze spuszczony ze smyczy ulubioną ulicą po zakupy, nie ma wcale wypaczonego charakteru. Po prostu potrzebuje on dłużej, niż przedstawiciele innych ras, przyzwyczajać się do stresujących sytuacji.
Jasne, że nie oznacza to, że każdy Groenendael czy Tervueren jest tak długo przewrażliwiony w okresie dojrzewania. Jednak taki typ zdarza się dość często i przewodnik musi się na to nastawić, żeby nie zepsuć młodego belga niewłaściwą metodą pracy.

Czy szkolić na psa obronnego?
Owczarek belgijski spokojnie może zostać wykształcony na psa obronnego. Natomiast należy się zastanowić, czy jest to bezwarunkowo konieczne. Każdy belg, z prawdziwie pozytywnym przywiązaniem do swojej grupy ludzkiej, w nagłym przypadku będzie jej bronił instynktownie i sensownie zareaguje na agresywne zachowanie "sprawcy". Nie ulega wątpliwości, że belgowi sprawia ogromną przyjemność szarpanie szmaty, skakanie na nią i łapanie podczas zabawowej walki o zdobycz. Ale tę potrzebę właściciel może zaspokoić sam, udając pozoranta. W ten sposób dla psa będzie jasne jak słońce, że szmata jest zdobyczą, a całość doskonałą zabawą. Kto jednak chciałby swego psa wykształcić na typowo obronnego, powinien to czynić wyłącznie z pomocą doświadczonego pozoranta.



Zaczerpnięte z :
GROENENDAEL UND TERVUEREN: Belgische Schaferhunde-Beliebte Gebrauchoohunde. Sabine Middelhaufe
tłumaczenie: Jacek Dębicki
polskie opracowanie: Magdalena Pawłowicz

Copyright Kasia Darowska - Bank'y 2011 Inne zwierzęta:) - Autor - Biblioteczka - Domowy hotelik u Kasi Darowskiej - Galerie zdjęć