Kontakt
Mój syn
Inne zwierzęta:)
Inne hobby
Kolejnie zaplanowane mioty.

 

Rok 2017r.

miot "W"

szczenięta urodzone 22 marca 2017r.

6 piesków i 1 suczka

Mam jeszcze wolne  pieski.

Autor

 

Nazywam się Kasia Darowska, mieszkam we Wrocławiu.

Moja przygoda z psami zaczęła się już w przysłowiowej kołysce, ponieważ urodziłam się w domu, gdzie hodowano owczarki niemieckie. Mama na przemian karmiła mnie i cały miot szczeniąt, tylko mam nadzieje, że czymś innym.

Od dziecka przejawiałam zainteresowanie szkoleniem psów. Znikałam z oczu moimi rodzicom na dłuższy czas, gdy tylko w pobliżu był jakiś pies, którego za pomocą kiełbasy podkradanej z lodówki, można było czegoś nauczyć.

W dzieciństwie miałam masę zwierząt, kilka psów, ale dopiero kiedy wyprowadziłam się do domku willowego, mogłam pozwolić sobie na "własnego" psa. Ponieważ najbliższa mojemu sercu jest rasa owczarka niemieckiego, właśnie tej rasy była suczka o imieniu Bsa, którą dostałam od mojej mamy na 23 urodziny (dziękuje Ci mamo). Bsa była ze mną prawie 11 lat. W 1997 roku kupiłam owczarka belgijskiego tervuerena, potocznie zwaną ją Dzidzią. Kupiłam ją z myślą o sportowym szkoleniu. Ale jak się później okazało, zasmakowałam również w hodowli.., której Dzdzia jest nestorką. Latem 2002r. zaimportowałam pieska tervuerena z Luxemburga, wołaliśmy go Banky , wyrósł na pięknego rosłego reproduktora i był naprawdę wyjątkowym samcem. W naszej hodowli była jeszcze jedna belgijka Dynia,  która dołączyła do nas na początku 2003r ale zmieniła dom w 2007 roku po narodzinach mojego syna Przemka Juniora. Kolejna moja suka Garina także zmienila dom po jego narodzinach. W między czasie wróciły do mnie dwie suczki z mojej hodowli Chalina i Zi. W 2012 roku dołączył do mnie dość nieoczekiwanie piesek Hope'r.

W szkoleniu psów jestem samoukiem, nie przeszkadza mi to szkolić swoje psy i pomagać w tym innym. W 1998r. współorganizowałam pierwsze we Wrocławiu i cieszące się olbrzymią popularnością tzw. przedszkole dla szczeniąt, którego głównym zamierzeniem jest propagowanie wśród właścicieli dobrego wychowania psów i czerpania radości z ich posiadania.Wiele lat prowadziłam własne zajęcia w zakresie Agility i Flyball. Przez lata również szkoliłam swoją drużynę Agility, która z powodzeniem startowała w zawodach Agility i osiągała spore sukcesy. Jednak po narodzinach mojego syna z wielu zajęć zmuszona byłam zrezygnować, jednak w 2011r.  wraz z powrotem do mnie Zi, ja również zaczęłam powoli powracać do pracy szkoleniowej z psami.

Najważniejszymi dla mnie ciągle pozostają - moja prawdziwa miłość i szacunek do psów. Dzięki nim nie zapominam, że zabawa razem z psem ma sprawiać prawdziwą radość i przyjemność obu stronom.

MÓJ SYN

Kilka słów o moim synu.

Copyright Kasia Darowska - Bank'y 2011 Inne zwierzęta:) - Autor - Biblioteczka - Domowy hotelik u Kasi Darowskiej - Galerie zdjęć